Telefon #1 (22) 621 26 90
Telefon #2 +48 533 318 607
PL EN
Nike

Nike Zoom Streak 5 - recenzja biegacza

Nike Zoom Streak 3 – można powiedzieć: but idealny. Najszybsi zawodnicy świata brali lub wciąż biorą udział w zawodach na całym świecie właśnie w nich. Lelisa Desisa wygrał maraton w Bostonie w ubiegłym roku w tym modelu meldując się na mecie z czasem 2h 10 minut i 22 sekund. Niecały tydzień później Tsegaye Kebede wygrał maraton w Londynie z czasem 2h 6 minut i 4 sekundy, mając na nogach oczywiście Zoom Streak 3.

Jak to wygląda z kobietami? Bardzo podobnie! W Nowym Jorku Priscah Jeptoo jako pierwsza kobieta pojawiła się na mecie właśnie w tym modelu butów, druga była Buzunesh Deba również z Zoom Streak 3, a trzecia w kolejności Jelena Prokopcuka z Łotwy miała na sobie Zoom Streak 4, czyli kontynuację Zoom Streak 3.

Dlaczego ten model cieszy się tak dobrą opinią? Z prostych przyczyn: jest dobrze amortyzowany, oparty na systemie Nike Zoom, bardzo lekki, dopasowany jak skarpeta i jest niesamowicie dynamiczny. Podejrzewam, że właśnie tym kierowali się zawodnicy na całym świecie wybierając ten model jako nr 1 z butów startowych.

Po trójce przyszedł następca - Zoom Streak 4, który zdecydowanie różnił się od swojego poprzednika i nie cieszył się tak dobrą popularnością oraz opinią jak poprzednik. Co wcale nie oznaczało, że but był niedobry. Już niedługo w sprzedaży pojawi się kontynuacja tej wspaniałej serii, czyli Nike Zoom Streak 5.

Dzięki Nike Running Poland dostałem możliwość przetestowania tych butów, zanim wejdą jeszcze do sprzedaży:

Pierwsze wrażenie

Pierwsze, co czuję, to lekkość. W porównaniu z czwartą edycją but jest lżejszy. Naprawdę czuć różnicę. Kolor drapieżny, typowa startówka, przypomina trochę Zoom Streak 3, na zdjęciach wychodzi czasem jak różowy, ale w rzeczywistości wygląda dużo lepiej. To nie jest ten sam Streak co był. Mamy cholewkę skonstruowaną z ultra lekkiej powłoki meshowej, która zapewnia doskonałą oddychalność. Technologia Dynamic Flywire, dzięki regulowanym, nylonowym włóknom, zapewnia perfekcyjne dopasowanie na poziomie śródstopia i łuku stopy. Na nodze but leży bardzo dobrze, idealnie opinając stopę.

1 marca wziąłem udział w zawodach na 5km i 10km

W planach miałem zrobić mocny trening, przedostatni przed moim startem w maratonie w Barcelonie, który odbył się 16 marca. Pierwszy trening to 5 km w tempie 4:00 i później 10 km w tempie 4:30. Biegło mi się bardzo dobrze. Nie mogę na nic narzekać. Dzięki nowej konstrukcji cholewki połączonej z Flywire but idealnie dopasowuje się do kształtu stopy. Może tego nie widać na zdjęciach, ale mam dość szeroką stopę, co nie było przyjazne w poprzedniku, natomiast tutaj nie sprawia to większego problemu.

Podeszwa jest naprawdę dynamiczna, zapewniając przy tym świetną amortyzację i wygodę.

Po mocniejszych 5 km zabrałem Zoom Streak 5 na 10 km w nieco wolniejszym tempie. Tego dnia trochę padało, ale pomimo mokrej nawierzchni biegło mi się znakomicie. Nic nie uciekało, zachowana dynamika. Odbicie bardzo dynamiczne, biegło się naprawdę bardzo dobrze. Jedyne, co mogę im zarzucić, to to, że jak się wbiegnie w jakieś kamyczki, to plastik w środku podeszwy stuka, jak byśmy mieli podeszwy z blachy. Ale to są pojedyncze uderzenia i nie przeszkadzają w bieganiu. Zrobiłem pełny trening, a but spisał się rewelacyjnie. Po biegu nie miałem żadnych problemów z bólem stopy, odciskami i podobnymi niuansami.

W Barcelonie musiałem podjąć decyzję: biec już w swoim sprawdzonym modelu Nike Flyknit Racer, czy wypróbować najnowszy model Nike.

Zdeycdowałem się na Zoom Streak 5. Choć trasa maratonu jest przyjemna i niezwykle malownicza, jednakże posiada bardzo dużą ilość wzniesień, praktycznie całą trasę wbiegamy i zbiegamy ulicami Katalonii. Jednak buty spisały się bardzo dobrze. Nie odczuwałem żadnego dyskomfortu podczas biegu, żadnych obtarć oraz innych niespodzianek. Do 30. km jeszcze starałem się biec w miarę „technicznie” (tłumacz śródstopie), niestety później zmęczenie zrobiło swoje i akcent był cały czas z pięty, gdzie mogłem odczuć na własnej skórze system air zoom który świetnie amortyzował uderzenia piętą o ziemię nie tracąc przy tym dynamiki.

Po ZoomStreakach 3 Nike wypuszcza godnego następcę. But śmiało mogę polecić biegaczom, którzy biegają szybko i szukają czegoś na treningi tempowe lub zawody, jak i również tym szukającym dobrego buta startowego, zapewniającego dynamikę oraz amortyzację.

Autor: Paweł Lipiński