Telefon #1 (22) 621 26 90
Telefon #2 +48 533 318 607
PL EN
Nike

Nike Pegasus 30 czyli XXX letnia legenda

Muszę przyznać, że pisząc ten artykuł sięgać co chwila po chusteczki. Dzisiaj chciałbym wam przedstawić ikonę i legendę firmy Nike, która obchodzi już 30 urodziny – Nike Air Pegasus. Łezka mi się kręci, bo dawno dawno temu jako nieśmiały i niepewny siebie chłopaczek postanowiłem kiedyś zapisać się na Run Warsaw 2006 – Jeden Bieg Tysiące Powodów. Wyjechałem do Zakopanego na wakacje z babcią i ciocią zastanawiając się „jak ja do diabła przebiegnę 5km” – wtedy było to dla mnie naprawdę dużo!

Udając się na przechadzkę Krupówkami zobaczyłem sklep Nike (obecnie jest tam 4F) a na nim… jakiś piękny but wyglądający naprawdę profesjonalnie. Nie wiedziałem co to jest, do czego służy, ale coś mnie do niego ciągnęło. Nie wiem czy przez wygląd czy reklamę, ale bardzo mi się podobał. Po przymiarce… okazał się niewiarygodnie wygodny… noga była jak na chmurce, niesamowita miękkość i komfort. Babcia i ciocia były na tyle kochane, że mi je wtedy kupiły – prawdopodobnie zrobiłem jedną ze swoich głupich min kiedy teraz widzę Nike :D coś w rodzaju kiedy pijemy poranną kawę – rozkosz. Wracając na prawidłową ścieżkę… tak nawiązuję do Nike Air Pegasus (wtedy to był model 2007) były to moje pierwsze profesjonalne buty biegowe i muszę przyznać teraz jako osoba bardziej doświadczona – to jest idealny but dla kogoś kto by chciał rozpocząć swoją biegową przygodę nie zrażając się po drodze a także po przystępnej cenie.
pegasus 30
Nasz konik, o którym dzisiaj piszę przebiegł naprawdę długi rozdział historii z licznymi zmianami i poprawkami a poziom innowacji zostawał w jednym roku sprzedaży przyjmowany z otwartymi rękoma a w innym żałowało się, że nie nabyliśmy 3 par starego modelu. Noszący nazwę mitologicznego, uskrzydlonego konia Pegaza przywiódł projektantom na myśl lekkość, jaką zapewnia system amortyzacji NIKE AIR.

Legenda ma 10 kluczowych momentów w swojej historii oto one:

1982 – Powstanie pierwszego modelu Air Pegasus przypisuje się Markowi Parkerowi, obecnemu prezydentowi NIKE. But z technologią Air od samego początku miał być przeznaczony dla każdego biegacza.

1984 – Joan Benoit Samuelson zwycięża pierwszy w historii żeński maraton na olimpiadzie w Los Angeles, szybko zaprzyjaźnia się po tym fakcie z Pegasusem

1987 – Pegasus staje się najlepiej sprzedawanym butem biegowym Nike i utrzymuje się na tej pozycji do dnia dzisiejszego

1989 – Odsłona ’89 zyskuje szacunek jako jeden z najbardziej poważanych modeli w świecie biegowym dzięki miękkiej cholewce i wygodnym dopasowaniu.

2000 – Pegasus zostaje włączony do nowo powstałej limitowanej serii butów biegowych stworzonej dla biegaczy przez biegaczy na cześć ojca założyciela Nike – Billa Bowermana – wynalazca podeszwy za sprawą wlania gumy do gofrownicy żony (musiała się cieszyć :D )

2005 – Innowacja po raz pierwszy specjalnie zaprojektowany dla kobiet na specjalnym szewskim kopycie uwzględniający specyfikę budowy kobiecej stopy

2006 – „Wybór Roku” przez dziennikarzy kultowego pisma „Runner’s World”

2008 – 25 rocznica i specjalna limitowana wersja

2013 – XXX-lecie i rozpoczęcie trenowania w Pegasusach przez mistrza świata Mo Faraha
Pegasus
A jak jest dzisiaj?? Przez 30 lat but ten był numerem jeden w świecie biegania, docenianym za poduszkę gazową Nike Zoom, niewielką wagę oraz dopasowanie zapewniające komfort dla początkującego biegacza. Podczas, gdy przez kolejne lata następne odsłony buta ewoluowały, jego główny cel pozostał niezmienny: konsekwentnie dostarczać biegaczom jakości, jakiej oczekują. W nowym modelu znajdziemy innowacje w trzech obszarach: przód stopy, śródstopie oraz pięta. Zastosowanie strategicznie rozmieszczonych, bezszwowych warstw powoduje, że but jest niezwykle lekki i wygodny. Cholewka, wykonana z dobrze znanego wam meshu, który opisywałem zapewnia wsparcie i wentylację. No i wreszcie legendarna poduszka gazowa Zoom Air na poziomie pięty zapewnia bezpieczny i przyjemny kontakt z podłożem oraz optymalny zwrot energii w trakcie przetaczania stopy.

Wygodę i dopasowanie stopy dodatkowo poprawia wkładka Fitsole, która odwzorowuje kształt stopy. Dodatkowo nowym elementem jest pasek na poziomie podbicia stopy, który robi za odblask odbijając światło. W ten sposób biegacze są lepiej widoczni a sam but nie wymaga zbędnego balastu na cholewce jak kiedyś. Podeszwa zewnętrzna posiada kratkowany bieżnik, wykonany z gumy przyjaznej środowisku.

Trzeba przyznać, że patrząc tak dzisiaj na ten but kompletnie go nie poznaje. Wraz z modą i duchem czasu widzę wielki postęp technologiczny. W niczym nie przypomina prostych „adidasów” a coś więcej niż zwykła para obuwia. Niedługo opiszę moje subiektywne wrażenia z biegania w tej legendzie, ale coś czuję, że firma Nike dopiero zamierza rozwinąć skrzydła…

Autor: Dominik Gosk