Telefon #1 (22) 621 26 90
Telefon #2 +48 533 318 607
PL EN
Nike

42195 m, czyli 42,195km – Tyle właśnie wynosi długość trasy 35. Maratonu Warszawskiego

42195 m, czyli 42,195km – Tyle właśnie wynosi długość trasy 35. Maratonu Warszawskiego, który odbędzie się już 29 września. Trasa została świetnie przemyślana, prowadzi przez najatrakcyjniejsze Warszawskie miejsca. Zawodnicy, którzy wystartują w maratonie na pewno nie będą narzekać na monotonię. Wszystko za sprawą bardzo dobrze przemyślanej trasy biegu ustalonej po wielu konsultacjach z zawodowymi biegaczami oraz osobami, które brały udział w poprzednich edycjach Maratonu Warszawskiego.

Początek trasy usytuowany jest na moście Poniatowskiego. Jak większość osób zdaje sobie sprawę jest to prawie centralny punkt Warszawy. Następny punkt mający duże znaczenie dla historii Warszawy już po kilkuset metrach, a jest nim Muzeum Narodowe – czasu na zwiedzanie nie przewidziano w harmonogramie zawodów, jednak zadbano o to aby każdy kolejny kilometr wiązał się z nowymi atrakcjami. Zaraz po minięciu Muzeum Narodowego zawodnicy dobiegną do znanej wszystkim, wywołującej nieraz kontrowersję palmy stojącej na środku ronda Charls’a de Gaullea. To jeszcze jednak nie jest pierwsze miejsce „załamania” się trasy biegu. Dopiero po następnym kilometrze dobiegamy do kolejnego ronda, tym razem jest to rondo Romana Dmowskiego dokładnie w tym miejscu trasa zakręca w prawo i dalej prowadzi ulicą Marszałkowską. Teraz już jesteśmy dokładnie w centralnym punkcie Warszawy, czyli przy Pałacu Kultury i Nauki. Zaraz za nim następuje kolejny skręt w prawo, który doprowadza nas do Ogrodu Saskiego, który jest tak naprawdę wprowadzeniem do takich miejsc jak Grób Nieznanego Żołnierza, Plac Piłsudskiego, Teatr Wielki, szkoła baletowa, czy Krakowskie Przedmieście, które ukazuje się naszym oczom po kolejnych dwóch skrętach, tym razem w lewo.

Nie zwalniając tempa, a może nawet zwiększając je za sprawa delikatnego zbiegu na Krakowskim PrzedmieściuMaraton_warszawski_trofea docieramy do Kolumny Zygmunta III oraz Zamku Królewskiego, który jest jednym z czołowych zabytków powojennej Warszawy. Kolejny skręt to ulica Miodowa, zaraz za kościołem świętej Anny. Dalej w otoczeniu takich zabytków budowli jak siedziba Prymasa Polski oraz Państwowa Wyższa Szkoła Teatralna docieramy do Placu Krasińskich, na którym możemy podziwiać aż trzy zabytkowe dzieła – Pomnik powstania Warszawskiego, Pałac Krasińskich oraz olbrzymią i bardzo nietypową dla Warszawy architekturę Sądu Najwyższego. Teraz już będzie z górki - dwukilometrowy, łagodny zbieg ulicą Bonifraterską, Konwiktorską, a na końcu – Zakroczymską i Krajewskiego. Kiedy już dobiegniemy do Cytadeli Warszawskiej zobaczymy oznaczenie, które będzie nas informować, że właśnie pokonaliśmy pierwsze 8 kilometrów trasy.

Czas zmierzyć się z kolejnymi 34. kilometrami które będą wiodły poprzez Wisłostradę i Most Gdański aż do Parku Fontann. W tym miejscu najbardziej musimy kontrolować oddech, ponieważ widok samego parku jak i zabudowy Starego i Nowego Miasta widoczny w tle zapiera dech w piersiach. Patrząc na prawą stronę zobaczymy koryto Wisły, nie ono jednak jest głównym elementem tego widoku, a Stadion Narodowy, który jest meta całego biegu. Z powyższej trasy wbiegamy pod Most Śląsko-Dąbrowski oraz prosto do tunelu, który wyprowadzi nas tuz przy moście Poniatowskim i znów jesteśmy na Wisłostradzie, stąd już tylko dwa kilometry dzielą nas od skrętu w ulicę szwoleżerów, za którą czeka nas jedna z największych atrakcji biegu. Otóż z ulicy Szwoleżerów skręcamy w ulice myśliwiecką i już po kilkuset metrach znajdujemy się obok jednego z najlepszych sklepów dla biegaczy, czyli FORPRO.

Zaraz za ulica myśliwiecką skręcamy w lewo kierując się prosto do ulicy Tomasza Hopfera, z której następuje skręt do Warszawskich Łazienek, pokonując trasę przez malowniczy park docieramy ponownie do Wisłostrady, która jest oznaka pokonania 17 kilometrów maratonu.

Czerniakowska, Witosa, Sobieskiego i aleja Rzeczpospolitej to ulice, które będziemy mijać biegnąc w stronę Wilanowa. Tam właśnie nastąpi nawrócenie przy Świątyni Opaczności Bożej. Dalej przez ulice Puławską, aż do Placu na Rozdrożu i 38 kilometr zostaje w tyle. Już tylko 4 dzielą nas od upragnionego celu jakim jest meta przy Stadionie Narodowym do której poprowadzą nas takie trasy jak Aleje Ujazdowskie, Plac Trzech Krzyży, Nowy Świat, Aleje Jerozolimskie, Most Poniatowskiego. Za nimi Czekaja Was już tylko tłumy wiwatujących kibiców, bogactwo mentalne i dostatek endorfinowy.